Tak zrywaliśmy łańcuchy w 2015

Po raz dziewiąty spotkaliśmy się w ponad 40 miastach, miasteczkach i wioskach w całej Polsce, by zaprotestować przeciwko niehumanitarnemu traktowaniu psów, trzymaniu ich na łańcuchach, niedbaniu o to, by miały pożywienie i wodę. Ta akcja społeczna dociera do coraz mniejszych miejscowości i coraz więcej ludzi już wie, psy to nie przedmioty.

Znów pod kolumną Zygmunta na placu Zamkowym w Warszawie stanęły dwie budy, a wokół nich usiedli przypięci łańcuchami wolontariusze, ci, którzy przyszli na nasz apel, przechodnie, a także osoby o twarzach powszechnie wszystkim znanych. Wszyscy są z nami, organizatorami akcji, czyli portalem Psy.pl, i jej partnerami, czyli Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami oraz siecią sklepów Biedronka, od dziewięciu lat. I nic im nie staje na przeszkodzie, nawet impreza sportowa „Biegnij Warszawo”, która powoduje, że wiele ulic jest zablokowanych. W tym roku nasi wolontariusze też musieli się przedzierać przez miasto, by dotrzeć na plac Zamkowy. Ale w końcu przy budach się zaroiło. A ten dzień był szczególny, bo to imieniny św. Franciszka z Asyżu, patrona naszych braci mniejszych, a także Światowy Dzień Zwierząt.

Jest to akcja organizowana przeciwko niehumanitarnemu  trzymaniu psów na łańcuchach, ale nie tylko. Chcemy uwrażliwić ludzi na niewłaściwe, na okropne traktowanie zwierząt. Raz jeszcze przypominam, bo pojawiają się tu osoby nowe, młode, które być może nie każdy wie, że pies to istota, która czuje i reaguje jak dwuletnie dziecko, i że należy mu się szacunek, miłość i opieka. Psy trzymane na łańcuchu całe życie bardzo cierpią, obroże wrastają im w szyje, a ból, który temu towarzyszy, jest nie do zniesienia, nie mają zapewnionej możliwości ruchu, często rosnące, nieścierane pazury uniemożliwiają im chodzenie. Zwracajmy uwagę na takie przypadki. Nie przechodźmy obojętnie obok psa na łańcuchu, który ewidentnie jest źle traktowany, zgłaszajmy to do straży miejskiej, na policję, do organizacji prozwierzecych – mówiła Paulina Król, redaktor naczelna portalu Psy.pl, organizatora akcji.

Byli z nami pierwsza laureatka nagrody Serce dla Zwierząt Katarzyna Maria Piekarska i tegoroczny jej laureat Łukasz Balcer, a także Sebastian Cybulski, Maria Czubaszek, Jerzy Kemilew, Aneta i Jan Kuroniowie, Jarosław Milner, Marek Molak, Michał Olszański, Aleksander Podolak,  Ryszard Rembiszewski, Marzena Rogalska, Bożena Stachura, Leszek Stanek, Kuba Świderski, Małgorzata Zajączkowska, zespół Neo. Wszyscy oni pragną, by los psów trzymanych na łańcuchach, zmieniał się na lepsze. Za rok akcja będzie organizowana po raz 10 i tak aż do skutku, aż dotrzemy do najmniejszych miejscowości z naszym przekazem.